Tak, to już oficjalny tytuł. Ostateczny i nieodwołalny. Możecie marudzić, proszę bardzo. W końcu uznacie, że jednak miałem rację.
Nawet sobie nie wyobrażacie przez ile wariantów przeszedłem (a wraz ze mną moi cudowni betatesterzy), zanim dotarło do mnie to co najoczywistsze – ta książka nie może się nazywać inaczej. Skojarzenie muzyczne, amerykańsko-popowe, wreszcie dosłowne, krwawe znaczenie słów – wszystko pasuje i przylega jak obcisła koszulka Micka Jaggera. Poza tym wszyscy wiemy, Metallica skończyła się na Kill’em all. Loki też może.
Kłamca 4 to obecnie trzy zeszyty notatek, czterdzieści rozpisanych koncepcyjnie scen, parę dialogów i soundtrack na sto godzin. Pierwszego czytanego przeze mnie fragmentu spodziewajcie się na Triconie w Cieszynie. Książki wciąż w okolicach lutego, marca 2011.
Jakub Ćwiek




Ostatnie odpowiedzi
2 tygodnie 20 godzin temu
2 tygodnie 23 godziny temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 1 dzień temu
2 tygodnie 2 dni temu
2 tygodnie 5 dni temu