W ulubionej postaci już weszliśmy na ten temat, to może kontynuujmy,już bez OT... ;)
Jaki jest Wasz ulubiony czy najbardziej celny Waszym zdaniem cytat z "Kłamców"?
W ulubionej postaci już weszliśmy na ten temat, to może kontynuujmy,już bez OT... ;)
Jaki jest Wasz ulubiony czy najbardziej celny Waszym zdaniem cytat z "Kłamców"?
Oprocz tych ktore juz napisalem w innych tematach, to Bachus i rozzłoszczony klient był genialny:D
- to jest szalenstwo...
- szalenstwo? To jest REK-LA-MAC-JAAAA!!!!
Michał do Rafała "A Ty tak będziesz milczał do usranej Apokalipsy?" xD
Taaaak... żeby nie powielać... Sporo moich ulubionych cytatów już padło tu lub w ulubionej postaci, więc jedynie uzupełnię listę ;) Przez was straciłam dobrą godzinę na szukanie i zredagowanie moich perełek... prowokatorzy.
– Ale... Ja nie wierzę w Boga.
– A kto tu mówi o Bogu? (...) Wyrażam tylko opinię Nieba. Jako ogółu.
– W niebo też nie wierzę (...).
– Jakoś nieszczególnie przeszkadza mu to istnieć.
– Znowu przyszedł ten pan. Siedzi na ławce naprzeciwko i gapi się w nasze okna.
(...)
– Jaki pan?
Johny zamyślił się, po czym wyrecytował z pamięci:
– Ten skurwiony wielbiciel psich tyłków i właściciel najmniejszego fiutka w całym pieprzonym stanie.
– Komornik przyszedł?
Michał raz jeszcze zbliżył płonący miecz do torsu wisielca.
– Tym razem wypal coś dłuższego – poradził Loki, oglądając czarne ślady na piersi demona układające się w imiona egzorcystów. – Na przykład Konstantynopol albo Już nigdy nie będę próbował spiskować z szatanem przeciwko armii Nieba, tak mi dopomóż Bóg. A najlepiej i jedno i drugie.
– Ale po co o robimy? – zapytał archanioł. – Przecież on i tak nie umie czytać.
– Słusznie – zgodził się Kłamca. – Napisz mu więc alfabet. A przy każdej literze narysuj przykład. Przy A wytnij mu jego gębę, tak łatwo zapamięta, przy B...
– Bałwana? – podpowiedział Michał.
– Nie, coś ty?! Przecież on z Persji jest, śniegu na oczy nie widział. Może lepiej banana, albo od razu całą kiść, żeby z księżycem nie pomylił.
– Aniołku, nie rób scen. Jak możesz być tak małostkowy?
– Jeszcze raz mnie pocałujesz – Gabriel ze wstrętem wytarł policzek – a zobaczysz, dlaczego zwą mnie posłańcem śmierci.
– Gotów?
– A jeśli powiem, że nie?
– Nie warto (...). Mam zabawną puentę na każdą okazję
[...] dziś w programie Jerrego Springera będzie o kobietach, którym objawiły się anioły i zaszły w ciążę. Strasznie jestem ciekaw, jak to się udało, zważywszy, że skrzydlaci nie mają sprzętu, prawda?
[...] nie zawsze trzeba wygrywać, żeby zostać zwycięzcą. Czasem wystarczy, że inni przegrają. (moje osobiste motto życiowe - przyp. Lori)
– Nie rób tego! – krzyknął Bachus, sięgając do kieszeni.(...) Wydobył z kieszeni jabłko. Uniósł je do góry niczym kapłan świętą relikwię.
– Jeśli pozwolisz nam odejść, damy ci to – powiedział. – Mamy więcej.
– Ten pan nie ma pojęcia, co to, Bachusie – stwierdził Eros.
Loki wzruszył ramionami.
– Przeciwnie – powiedział. – Doskonale wiem. To jest jabłko, owoc z drzewa zwanego jabłonią. Całkiem smaczny, choć bywa kwaskowaty, zależy od odmiany. Ale teraz wybaczcie, nie jestem głodny.
Chwilowo tyle :)
Szukałas powiadasz? W książkach? ;> Bo to tak jakby z wikicytatów troszku ;)..prowokatorze ;p
Och! Jak śmiesz posądzać mnie o aż tak perfidną prowokację! :P
A uwierzyłbyś, że chciało mi się ślęczeć nad książkami i wertować jak idiotka karteluszka po karteluszce, kiedy w naszej pięknej dobie nowoczesnej technologii wystarczyło wygooglać fragment jednego cytatu, w dodatku z błędem, a wyskoczyło mi rzutem na taśmę ze dwa razy tyle ile podałam, w tym większość tych, których szukałam? :D
Zajęło Ci to dobrą godzinę?:) Czas zmienić providera ;)
Tak, zajęło mi to dobrą godzinę! Od czasu powzięcia decyzji do wykonania :P
Hah, no jeśli tak mówisz...:) (*wcale nie wierzy!*)
Włącznie ze zrobieniem i zjedzeniem kolacji w międzyczasie oczywiście ;)
I pomyciem po :P
"- Witam, panowie - powiedziała postać, nie kryjąc złośliwości. - Dziś porozmawiamy o potępieniu.
***
- Co tu się stało? - zapytał Loki, stając w progu piwnicy.
Siedzący na przewróconej ambonce Gabriel nawet na niego nie spojrzał. Wzruszył tylko ramionami.
- Michał dał się ponieść emocjom.
Loki zszedł powoli po śliskich od krwi stopniach i podniósł dłoń leżącą w kałuży wosku. Przytaknął z uznaniem.
- I on to wszystko sam? Z emocji? Nie ma co, wrażliwy typ..."
Cały obfity OT poleciał tu.
Wracamy do cytatów, drodzy państwo... ;] Zawsze możecie sami założyć temat, jak Wam dyskusja zbacza.
och ach och. mój ulubiony to jest.. uch.. niech no znajde....
"(...)- To, co teraz zaprezentujemy, określa się mianem masażu laktacyjnego - powiedziała, nie przestając masować sobie piersi rękami Rosa. - Przydaje się w przypadku zastojów pokarmu, ale stosuje się go także profilaktycznie w celu pobudzenia laktacji. Ach...
Na moment przymknęła oczy i westchnęła cicho, opierając głowę na ramieniu Elliota. ...)
- Proszę, ja teraz pójdę na kawę, a państwo niech sami spróbują - powiedziała drżącym głosem, uwalniając dłonie Rosa. - Pan także. Pamiętajcie, to mają być delikatne koliste ruchy.(...)Ros zajął swoje miejsce za pufą i wyciągnął przed siebie dłonie.
- Ani mi się waż, Erosie! - syknęła ostrzegawczo Jenny.
- Jesteśmy podobno małżeństwem - szepnął jej do ucha bóg miłości. - Nie wyobrażam sobie, bym w tej sytuacji nie mógł cię dotknąć.
- A wyobrażasz sobie siebie bez jaj? Bo ja, znając Lo-kiego, nie mam z tym większego problemu.(...)"
To jest mój ulubiony, nie jest perełką czarnego humoru,ale jednak mimo wszystko moja wyobraźnia podsuwając mi obraz blednącego z przerażenia na myśl o rozstaniu sie ze źródłem swojej magii erosa jest dla mnie powalająca ;p
W kwestii cytatów zapraszam tutaj... :)
http://apps.facebook.com/myphrases/apps/?id=350856&stream_cl=1&ref=mf