W tym temacie proszę chętnych z Trójmiasta do wpisywania odpowiadających im terminów trzydniowych warsztatów oraz ewentualnych propozycji miejsc.
Więcej szczegółów znajdziecie na http://carpenoctem.pl/wordpress/jakubcwiek/
W tym temacie proszę chętnych z Trójmiasta do wpisywania odpowiadających im terminów trzydniowych warsztatów oraz ewentualnych propozycji miejsc.
Więcej szczegółów znajdziecie na http://carpenoctem.pl/wordpress/jakubcwiek/
Ja jestem bardzo chętna. Jeśli tylko termin będzie mi odpowiadał z pewnością będę chciała w nich uczestniczyć. Najbardziej pasowałaby mi Gdynia, okolice centrum - najłatwiej mi dojechać. Terminy... tutaj może być problem, bo mam, że tak powiem, ruchomy grafik i zwykle dowiaduję się na ostatnią chwilę czy taki a nie inny mi pasuje. W grę wchodzą weekendy i ewentualnie poniedziałki i piątki w godzinach późno popołudniowych.
Dużo osób tutaj się zapowiada? Kawerna może pomóc w takowym sianiu informacji, parę osób jest z trójmiasta.
Szamajim, byłoby miło, jakbyś dał na Kawernie ogłoszenie o poszukiwaniu chętnych. Najlepiej z linkiem tutaj, żebyśmy zbierali się w jednym miejscu.
Jako, że zostałem zobligowany do zebrania grupy gdańskiej, zróbmy listę chętnych:
Ciepły
Jostein Siwy
Lorelay
Lightjedi
Nubia
Ola
Woltus
Jostein Siwy także się pisze.
Ja mam jeszcze takie podstawowe pytanie. W jakim miesiącu mniej więcej planowane są warsztaty?
Kuba wspominał tylko, że mają być w wakacje. Ale przede wszystkim najpierw musimy zebrać grupę.
Pytanie do wszystkich: Czy są jakieś terminy, w których ewidentnie Wam nie pasuje? Jakieś plany wyjazdowe i tego typu rzeczy? Mi na pewno nie pasuje w okolicach 30. czerwca. Wracam wtedy do Lublińca żeby odebrać swoje wyniki maturalne.
by Nubia
Ja zrobię wszystko, żeby się na warsztatach jednak pojawić. Niestety nie jestem w stanie określić terminów odpadających z aż tak dużym wyprzedzeniem. Wszystko się u mnie rozbija o opiekę dla potomstwa, czyli prawdopodobnie będę mogła zawsze w dniach i godzinach jak wyżej, poza dniami, gdy akurat tych kilku krewnych i znajomych, którym mogłabym dzieciarnię wcisnąć, będzie wyjechanych jednocześnie.
W lipcu planuję tygodniowy wypad do Krakowa, Camel czeka na obfotografowanie, ale to i tyle.
No! To wiem już, że najlepszy termin to dla mnie między 10 lipca a 10 sierpnia.
Dla Maria i ekipy z ZT każdy termin jest odpowiedni, tak z 3 osoby dopisać możecie jeśli łaska :)
Ok, w tym momencie osiągnęliśmy minimalne dziesięć osób.
Teraz proszę wszystkich chętnych o przysłanie mi maila z podstawowymi danymi, żebym do każdego z was miał maila.
Mój mail:
woltuszw@gmail.com
Napisałem Kubie maila, że mamy już grupę minimalną, poniżej zamieszczam odpowiedź Kuby:
"Jakie terminy pasują Wam? Jeśli chcecie możemy się spotkać jeszcze w lipcu (cały ostatni tydzień łącznie z ostatnim weekendem mam wolny i do dyspozycji - nie wiem czy chcecie te trzy dni w tygodniu czy w weekend) albo już w sierpniu, wtedy 6-8.
Zasada jest taka, że ogarniacie salę (może być w mieszkaniu, jeżeli macie dość miejsca - wynajęcie sali niestety dramatycznie podnosi koszty spotkania), wskazujecie termin, wpłaty za warsztaty przychodzą przelewem (bo miałem już jedną sytuację wykruszonej grupy w ponad połowie, o czym dowiedziałem się na miejscu).
Koszt to, w przypadku miejscówki tak mocno oddalonej ode mnie jak Gdańsk 130 zł od osoby. Wpłaty NAJDALEJ na tydzień przed ustalonym terminem warsztatów.
Aha, żeby była jasność - jeżeli okaże się, że grupa się częściowo wykruszy albo zwracam wszystkim pieniądze natychmiast albo też i tak przyjeżdżam (zależnie ile osób się ew. wykruszy). Jeśli ktoś potrzebuje opinii jak wyglądają warsztaty, już niebawem zawisną pewnie komentarze ludzi, którzy właśnie w tej chwili na nich pracują w Warszawie :)
Pozdrawiam
Jakub"
Tak więc jakie terminy pasują wam na warsztaty i czy wszyscy potwierdzają swoją chęć wzięcia udziału?
No i dupa... Oczywiście jak mi na czymś zależy to akurat innym pasuje inaczej niż mi :/ Nie jestem w stanie z takim wyprzedzeniem podać terminu w jakim się mogę zjawić. Terminy Kuby mi nie pasują. Pasuje mi na 100% tylko koniec sierpnia. Albo tak od połowy sierpnia raczej. Ewentualnie między 10 a 20 lipca. Inne terminy prawdopodobnie nie wchodzą w grę. Największy problem jednak polega na tym, że wszyscy potencjalni opiekunowie dla mojego potomstwa znajdują się jak na złość właśnie poza granicami kraju i przez najbliższy tydzień nijak się z nimi nie skontaktuję. Z kolei najbardziej prawdopodobni - moi rodzice - czekają na last minute i nie mają pojęcia w które dni wyjadą (koniec lipca lub początek sierpnia właśnie). Tak więc poza terminami podanymi wyżej nic innego pewnego teraz nie podam.
Moje dane: OrlikTC2@poczta.fm
Andrzej Kowalski
Cóż, mnie koniec lipca pasuje jak najbardziej, natomiast sierpień odpada - nie dostanę urlopu w tym miesiącu.
Heh, w takim razie wychodzi na to, że odpadam ja. Cóż, mówi się trudno... Wobec powyższego z terminu pt. koniec lipca proszę mnie wykreślić, bo jeśli nawet mi się uda to nie będę o tym wiedziała wystarczająco wcześnie.
Kto wie, a może to ja odpadnę? Jeśli termin wypadnie w sierpniu? Wtedy urlop w mojej firmie już jest zaklepany.
Lorelay,
Ponieważ fajnie byłoby się w końcu jednak spotkać, umówmy się, że zrobimy w Twoim przypadku mały wyjątek i albo się zjawisz albo nie, dobrze? Uważam, że zawsze lepiej jest ustawić konkretne zasady i ustawiać od nich wyjątki. Zostań zatem wyjątkiem... :)
Dzięki wielkie :) W takim razie ustalcie termin według możliwości ogółu a ja zrobię co w mojej mocy, żeby jednak się pojawić o ile tylko będzie to możliwe :) Mi też bardzo zależy zarówno na samym uczestnictwie w warsztatach jak i spotkaniu z Wami wszystkimi. Tak więc jeśli się uda to po prostu pojawię się z gotówką w ręku, a jeśli nie... trudno, będziecie musieli jakoś obyć się beze mnie :P
Jeszcze raz wielkie dzięki za możliwość bycia wyjątkiem :) Wyjątki są zajebiste z samej zasady i faktu bycia wyjątkami!
Ok, teraz już wiem, że w tym terminie mogę się pojawić - ostatni weekend lipca. Udało mi się też zorganizować coś w sprawie lokalu, ale to jest sprawa jeszcze do dogadania w kwestii terminu i kosztów. Byłoby to blisko mnie, więc miałabym ułatwioną sprawę z dojazdami. Zobaczymy co na to Woltus.
Ok, skontaktowałam się z Woltusem, sprawa jest dogadana. Czekamy tylko na akceptację Kuby.
Termin: 30.07-1.08
Miejsce: Szkoła Podstawowa w Mostach (bardzo blisko Gdyni, nie bójcie się, przygotuję Wam później mapkę i plan jak dojechać, wszystko dokładnie wytłumaczę i na każdego zaczekam w umówionym miejscu i zaprowadzę).
Koszta dodatkowe za lokal: 20 zł osoba/dzień za wynajęcie sali na zajęcia
Jeżeli są chętni, możliwy nocleg w szkole w łóżkach takich jak dla kolonii, płatne dodatkowo 20 zł osoba/noc.
Wszyscy proszeni są o szybkie zadeklarowanie uczestnictwa i czy z noclegiem czy bez.
Apeluję o usprawnienie tego procesu! Kochani! Jeśli ma coś z tego wypalić, to szybka decyzja, liczymy osoby, dopinamy na ostatni guzik, płacimy Kubie i załatwione. Załatwiłam termin i lokal, więc weźcie się w garść i dajcie znać kto będzie itd. Ma być sprawnie, szybko i zdecydowanie!
Ja się piszę, z noclegiem raczej nie, zwłaszcza, że mam pojazd mechaniczny, a daleko nie jest.
Jeśli o mnie chodzi, termin super. :-) Mam przyjeżdżać?
Jeżeli zdeklaruje obecność ktoś poza mną i Josteinem to tak, przyjeżdżaj :) Jeśli tylko jest wystarczająca ilość chętnych, sprawa jest załatwiona na 1000% i dogadana.
Tym samym więc bardzo mocno nalegam na szybkie deklarowanie się chętnych.
Na razie z tego co mi wiadomo 100% pewni są:
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Kto dalej?
Hm... ja! :D
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
na 70% Alerian
Rzucę info, niedługo dam odpowiedź ;]
A dokładniej do końca tygodnia
Edit: Cóż, na tą chwilę mogę zagwarantować swoją obecność + jednej osoby na 70%
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
Mario
Alerian ?
"ludzie Maria" ?
Są jeszcze wolne miejsca?? Byłbym chętny.
Według moich skromnych informacji, są :)
Upewnię się na wszelki wypadek. Odezwij się na: eva.tess@gmail.com - jak tylko dostanę potwierdzenie, że możesz przyjeżdżać, wyślę numer konta, bo już ostatnie chwile na wpłacanie... :)
Jeżeli chcesz przyjechać to zdeklaruj się szybko teraz i odezwij do Tess albo do mnie w sprawie numeru konta do wpłaty.
Kochani! Potrzebna jeszcze jedna osoba (lub więcej jeśli są jeszcze chętni). Tyle, że osoba konkretna, zdecydowana i "z jajami". Czasu zostało mało, a szkołę wynajmą nam od 7 uczestników wzwyż. Uprasza się o szybką decyzję, kontakt prywatny najlepiej ze mną bezpośrednio i wpłatę na konto Kuby, które podam zainteresowanym i zdeklarowanym.
Stan na chwilę obecną osób pewnych, które dokonały wpłaty:
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
Mario
Mamy jeszcze jedną koleżankę, Olę, kasa poleci jutro :)
Super! Jest jeszcze Illeaden - kasa też poleci dziś, najdalej jutro.
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
Mario
Ola
Illeaden
Teraz bardzo bym prosiła o szybkie deklarowanie się kto zamierza nocować, bo na razie zgłosiła się tylko Tess. Wiem, że inne osoby też rozważały taką możliwość, więc apeluję o szybką decyzję. Pełną listę muszę mieć zamkniętą do końca tego tygodnia.
Witaj - Tess też nocować nie musi, oferuję miejsce komfortowe z wygodami. Tylko się, psia jucha, dodzwonić do Niej nie mogę, bo mnie połączyć nie chce!
Rozmawiałam z Tess i z powodu choroby lokomocyjnej woli nocować w szkole. Jasne, że nie musi ;) Nie wszyscy jednak najbardziej cenią oszczędność środków, niektórzy wolą po prostu nie musieć dojeżdżać ;)Sama - gdyby warsztaty były w Gdańsku, wolałabym spać na miejscu, niż jeździć codziennie :P Ale jak ją przekonasz, to już jej wybór, mnie nic do tego. Ja tu tylko załatwiam :P
Ja i Nubia też chcielibyśmy nocować w szkole.
Ok, czyli trzy osoby. Ktoś jeszcze?
Podaję pełna i pewną listę osób:
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
Mario
Ola
Noclegi:
Tess - 4 noce
Woltus
Nubia
Podajcie ile nocy chcecie spędzić w szkole. 2? 3? 4?
My najprawdopodobniej 2. Z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę.
Podaję pełna i pewną listę osób:
Lorelay
Jostein Siwy
Woltus
Nubia
Tess
Mario
Ola
Noclegi:
Tess - 4 noce
Woltus - 2 noce
Nubia - 2 noce
Kuba - 2 noce (jak dzielimy koszta noclegów Kuby?)
Jeśli jest jeszcze ktoś chętny spoza powyższej listy, proszę o zgłaszanie się tutaj do niedzieli wieczora. W poniedziałek rano ostatecznie zamykam listę! Ostatnia szansa! Decydować się!
No i lista, moi drodzy, zamknięta! Wyżej wymienieni: do zobaczenia na warsztatach!
A jak przedstawia się 'rozkład jazdy'?
Dziś wieczorem dokładnie opiszę tutaj dojazd z Gdańska do Mostów. Musimy jeszcze ustalić dokładną godzinę przyjazdu i rozpoczęcia zajęć.
Mi osobiście pasuje najlepiej rano ok. 8-9. Piszcie wasze propozycje. Sprężajmy się z tym wszystkim, bo zostało bardzo mało czasu.
Na dojazd muszę liczyć półtorej godziny, więc ósma-dziewiąta trochę nie bardzo mi pasuje.
No to powiedz która? Cholera, wiecie jak ciężko jest coś zorganizować tak, żeby wszystkim idealnie pasowało? Zawsze ktoś się musi poświęcić. Inaczej się nie da. Każdy ma inną sytuację i pasuje mu coś innego.Moglibyście trochę pomóc, a nie oczekiwać, że od wszystkich wyciągnę każdą informację siłą i jeszcze pogodzę tak, by dla wszystkim było idealnie komfortowo... Spróbujcie sami się tym zająć, a zobaczycie jak wkurza, kiedy wszyscy zamiast pomóc - narzekają.
Ok, specjalnie, aby dojeżdżający nie musieli za wcześnie wstawać, ja przez trzy dni nie zobaczę mojej rodziny ani na chwilę, a dziadkowie wynajęci do opieki się wściekną, ale spoko, jakoś się ich da udobruchać.
Spójrz na mapę, gdzie są Mosty, a gdzie Stogi. Dołóż do tego korki, które blokują mi jedyną drogę do obwodnicy, to zrozumiesz, o co mi chodzi.
Jostein, z całym szacunkiem, ja rozumiem, ale jak sobie wyobrażasz zajęcia bez przerw albo od południa do późnej nocy?
Druga sprawa, trzeba było załatwić lokal niedaleko własnego miejsca zamieszkania. Nikt jakoś się nie kwapił/nie umiał tego zorganizować gdzie indziej. Wysunęłam jedyną propozycję miejsca w rozsądnej cenie. Tak więc jeśli się zdeklarowaliście, należałoby się dostosować. Gdybyś to Ty załatwił lokal w Gdańsku, ja miałabym bardzo poważny problem z dojazdem i albo bym się bez dyskusji zgodziła na takie warunki, jakie są i dostosowała do reszty, albo przed zamknięciem listy zrezygnowała.
Kolejna sprawa: zapewniałam możliwość noclegów w szkole. Część osób skorzystała, gdyż tak JEST wygodniej niż dojeżdżać codziennie z Gdańska i z powrotem. Nadal uważam, że dojeżdżanie w tym przypadku nie ma sensu i znaczna większość osób się z tą opinią zgadza. Jako jedyny postanowiłeś dojeżdżać ( no i Mario z Olą, ale nie mam pojęcia gdzie mieszkają, jeśli np. w Gdyni, to im akurat się opłaca). Uparłeś się, że wygodniej jest Ci dojeżdżać. Nikt z Tobą nie dyskutował. Ale sam dokonałeś takiego wyboru, więc musiałeś się liczyć z tym, że będziesz miał takie problemy. Widziałeś, że większość grupy nocuje na miejscu, więc powinieneś mieć świadomość, że to Ty będziesz musiał dostosować się do większości, a nie większość do Ciebie.
Nie chciałam z Tobą dyskutować, ale uważam, że pomysł z dojeżdżaniem niczego Ci nie ułatwia. Ani nie jest wygodniej - sam widzisz, ani też taniej - przecież za paliwo też płacisz i śmiem twierdzić, że więcej niż 20 zł. za drogę w tę i z powrotem. Jesteśmy dorośli. Ja podałam dane i liczyłam, że każdy we własnym zakresie potrafi przekalkulować, co mu się opłaca, a co nie... Nie czułam się zobligowana dbać o interesy każdej osoby z osobna.
Sądziłam, że mam do czynienia z dorosłymi, rozsądnymi ludźmi, którzy mają też na uwadze to, że jeśli ktoś im coś organizuje to należy dokładnie i o czasie (a nie na ostatnią chwilę) stosunkować się do warunków. A tutaj, niestety, ale czuję się, jakbym miała do czynienia z grupą przedszkolną. Jest mi wstyd przed Kubą, który postanowił zrobić nam te warsztaty taniej jako dla "swoich ludzi" i liczył tylko, że przyjedzie na gotowe, zorganizowane i dopięte na ostatni guzik. A niestety, ciągle ktoś tworzy problemy, z nikim nie da się skontaktować, wyciągnąć konkretów w odpowiednim czasie. Wszyscy myślą, że to tak na ostatnią chwilę się załatwia. Ludzie! Myślcie trochę logicznie! I nie róbcie wstydu. Bo naprawdę, ja się wstydzę za całą naszą grupę.
Mam do Ciebie ogromną prośbę - udzielaj mi rad, kiedy o nie proszę, dobrze?
Nie, nie jest dla mnie wygodniej zatrzymać się na miejscu, jest to też z pewnych względów niemożliwe.
Toteż nie udzielałam, uznałam, że skoro tak twierdzisz to tak jest i już. Ale nie sądziłam, że cała grupa będzie musiała się z tego powodu dostosować. A powiedzieć co myślę mam pełne prawo.
Ja się nie wtrącam czy dojeżdżasz czy nie. Śmiem tylko twierdzić, że wiedziałeś, że nie piszesz się na dwie godziny zajęć tylko osiem dziennie, z grupą, która ma prawo nie chcieć siedzieć cały dzień bez jedzenia, przerwy na toaletę/papierosa/zobaczenie się z dziećmi etc.
W dodatku napisanie "mi nie pasuje taka godzina" to chyba nic konkretnego. Mógłbyś choćby napisać JAKA Ci pasuje. Konkretnie.
I to ja mam prośbę. Zejdź ze mnie. Bo to ja mam problem, żeby Was wszystkich zebrać do kupy i pogodzić i to ja mam problem, żeby to wszystko jakoś posklejać, dotrzeć do każdego, każdemu z osobna klarować sytuację i to ja mam problem, bo wstyd mi przed Kubą, że grupa nie może się porozumieć sprawnie i normalnie. Więc mogę powiedzieć, że mi się Wasze (ogólnie, nie tylko Twoje) podejście nie podoba.
Pragnę zauważyć, że warsztaty mają trwać podobno osiem godzin, z przerwami, a wypadałoby się zmieścić przed nocą. Moim zdaniem ósma-dziewiąta byłaby optymalna.
Ale powiem szczerze - nie chce mi się dyskutować o godzinie. Interesuje mnie to, co powie Kuba. I czy uzna on, że mamy być zwarci i gotowi o piątej nad ranem, czy zaczynamy w południe z przerwami co 15 minut, to ja się dostosuję.
No dokładnie! W jaki sposób wyobrażasz sobie rozpoczęcie zajęć w południe, a zakończenie o 20? Bez jedzenia, bez przerw, bez niczego?